Taktyka w sporze z Bankiem, gdy otrzymaliśmy nakaz zapłaty

Taktyka w sporze z Bankiem, gdy otrzymaliśmy nakaz zapłaty

Małżeństwo B. w 2008 r. zawarło umowę kredytu hipotecznego na zakup lokalu mieszkalnego na okres 20 lat.  Następnie w 2015 r. jednemu z małżonków A.B. wypowiedziano umowę o pracę. A.B. przez 6 miesięcy nie mogła znaleźć zatrudnienia, ponieważ miała zbyt wysokie kwalifikacje. Przez ten okres rodzina B. była na wyłącznym utrzymaniu K.B. Pojawiła się zaległość w spłacie kredytu hipotecznego, ponieważ pensja K.B. nie wystarczała na opłacenie raty kredytu hipotecznego oraz utrzymanie rodziny B. Po 6 miesiącach A.B. podjęła dorywczą pracę, ale jej dochód nie był tak satysfakcjonujący, jak poprzednio. Małżonkowie B. w momencie problemów w spłacie kredytu złożyli wniosek o restrukturyzację zobowiązania, jednak bank odmówił z uwagi na brak zdolności kredytowej. Małżonkowie B. w grudniu 2015 r. całkowicie zaprzestali spłaty rat kredytu. W styczniu 2016 r. małżonkowie B. otrzymali wezwanie do zapłaty. W kwietniu 2016 r. bank wypowiedział małżonkom  B. umowę kredytu hipotecznego.

OBAWA UTRATY NIERUCHOMOŚCI, CZY REALNA?

Historia ta, celowo uproszczona, jest zapewne znana wielu rodzinom, zwłaszcza tym które mają zadłużenie waloryzowane do waluty obcej. Fakt wypowiedzenia umowy kredytu hipotecznego przez bank prowadzi do poważnej i realnej obawy kredytobiorcy o utratę domu, z którym rodzina jest emocjonalnie związana. Poza tym niejednokrotnie osoby takie do momentu problemów finansowych z powodzeniem dokonywały spłaty rat kredytu przez kilka bądź kilkanaście lat. Nie dziwi więc ciężar emocjonalny takich spraw ze strony kredytobiorców. Mogą oni przecież utracić dorobek, na który pracowali całe życie.  Na domiar złego po wypowiedzeniu umowy przez bank kredytobiorcy pozostaje czekać na ruch ze strony banku. Bywa i tak, że między wypowiedzeniem umowy kredytu a doręczeniem z sądu odpisu pozwu o zapłatę mija nawet 2 lata.

PRZESYŁKA Z SĄDU Z NAKAZEM ZAPŁATY

Nadchodzi dzień, w którym listonosz doręcza kredytobiorcy przesyłkę, w której znajduje się nakaz zapłaty wraz z odpisem pozwu. To jest TEN moment, w którym należy działać taktycznie i z opanowaniem.

Jako prawnik rekomenduję podjęcie następujących czynności:

  1. Na korespondencji z Sądu należy napisać datę jej otrzymania. (Jest to ważne, ponieważ mija kilka dni i zapominamy, czy przesyłkę odebraliśmy np. 5 czy 6 maja.)
  2. Zalecany jest niezwłoczny kontakt z prawnikiem – adwokatem bądź radcą prawnym, najlepiej mającym doświadczenie w sprawach z zakresu prawa bankowego. (Im więcej czasu będzie miał prawnik na podjęcie działań obronnych, tym lepszy będzie efekt jego pracy dla kredytobiorcy).
  3. To jest ten ostateczny (piszę ostateczny, niemniej zalecam zrobić to dużo wcześniej) moment na zgromadzenie dokumentacji, tj. umowy kredytu wraz z załącznikami, wszelkich aneksów, historii spłaty kredytu, wniosków składanych do banku, wezwań do zapłaty, wypowiedzenia umowy, nakazu zapłaty oraz odpisu pozwu wraz z załącznikami.
  4. W terminie 14 dni od dnia otrzymania nakazu zapłaty złożyć w Sądzie zarzuty (ew. sprzeciw, w zależności od trybu) od nakazu zapłaty na urzędowym formularzu osobiście bądź przez fachowego pełnomocnika, któremu zleciliśmy sprawę.
  5. Zarzuty od nakazu zapłaty należy opłacić albo wnosić o zwolnienie od opłaty od zarzutów.
  6. Jeżeli wnosimy o zwolnienie od opłaty sądowej, koniecznie należy dołączyć prawidłowo wypełnione i podpisane oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania (do pobrania tutaj ze strony MS).

 

CO DZIEJE SIĘ PO ZŁOŻENIU ZARZUTÓW OD NAKAZU ZAPŁATY?

Jeżeli prawidłowo złożyliśmy zarzuty od nakazu zapłaty, to sprawa trafia do merytorycznego rozpoznania przez sąd. Na tym etapie, w przeciwieństwie do postępowania nakazowego bądź upominawczego, sąd przeprowadzi postępowanie dowodowe. Dlaczego etap ten jest tak istotny? Ponieważ to bank, który jest powodem w sprawie, jest dysponentem pozwu, a zatem ma on obowiązek wykazać zasadność i wysokość dochodzonego roszczenia. Jeżeli temu nie podoła, to naraża się na przegraną, czyli oddalenie powództwa.

Wbrew obiegowej opinii wypowiedzenie kredytu hipotecznego nie uprawnia banku do automatycznego przejęcia nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia. Obecnie banki nie mogą wystawiać bankowych tytułów egzekucyjnych, co oznacza, że muszą korzystać ze zwykłej drogi sądowej, aby odzyskać niespłacony przez kredytobiorcę kapitał.

Czytelniku, jeżeli po przeczytaniu tego wpisu, masz pytania bądź chciałbyś dowiedzieć się czegoś więcej, proszę napisz mi o tym, kontaktując się ze mną przez dostępny na mojej stronie formularz.

adw. Agata Bicka-Cenzartowicz



Top